moje komentarze

  • 01.03.2011 23:12

    @Dominik Ognisty

    misiu, szkolne wypracowania to nie źródła, omówienie źródeł znajdziesz w przytoczonej wyżej pracy...
    WOJCIECH SADURSKI: Krok po kroczku, czyli autorski przegląd Rzepy
  • 28.02.2011 22:19

    @Wojciech Sadurski

    A Panu Profesorowi i Chevalierowi proponuję się po prostu dokształcić. Na początek zadanie domowe:

    Acala, Angel Inquisición española y mentalidad inquisitorial. Barcelona. 1984
    WOJCIECH SADURSKI: Krok po kroczku, czyli autorski przegląd Rzepy
  • 28.02.2011 21:54

    @Dominik Ognisty

    Jaką wiedzą? Wiedzy to masz jak na lekarstwo. Mianem Auto da fe już w XV w określono całość ceremonii zarówno część "religijną", jak i "świecką" (wykonanie wyroku). W czasie religijnej części obecny był zresztą przedstawiciel władzy świeckiej, który uroczyście obiecywał wykonanie wyroku. Później ta granica się jeszcze bardziej zaciera. Ale nie będę tu pisał historii tego rytuału: na temat jej historii, znaczenia, itd. sporo napisano.
    WOJCIECH SADURSKI: Krok po kroczku, czyli autorski przegląd Rzepy
  • 26.02.2011 20:51

    @Wojciech Sadurski

    nie taki znów parciany: pars pro toto często stosowany zabieg...a auto da fe w takim rozumieniu trafiło do słowników i do literatury...Ale co tam! Etymologia uber alles: państwo, kobieta, rewolucja, ojczyzna...wróćmy do etymologicznych znaczeń...

    Uzus chce - tj.słowniki - aby "spolegliwy" (co w pełni nie oddaje intencji Kotarbińskiego) oznaczało człowieka, na którym można polegać, jak i pokornego - potoczne użycie odnotowane przez słowniki... Sam Kotarbiński zbytnio etymologią się nie zamartwiał, nie wiedział zresztą skąd to słowo się wzięło, zastanawiał się czy nie pochodzi z j. niemieckiego (zuverlässig), ponoć - zauważał - na Śląsku jest używane...
    WOJCIECH SADURSKI: Krok po kroczku, czyli autorski przegląd Rzepy
  • 26.02.2011 19:00

    @Chevalier

    Zachodzę w głowę, jak to się dzieje, że człowiek, zdawało by się inteligentny, nie zdaje sobie sprawy, że etymologiczne definicje to jedno, a uzus językowy to drugie. Z etymologicznego punktu widzenia to akt wiary. Jednak przyjęło się – co oddają słowniki (a także literatura piękna) – że określenie to stosuje się również do całej ceremonii (pars pro toto), a w szczególności do spalenia. Podobnych przykładów rozbieżności między etymologią a uzusem można przytoczyć znacznie więcej – i co mamy gonić za „etymologiczną czystością”, łudząc się, że uda nam się ustalić „właściwe” znaczenie?
    WOJCIECH SADURSKI: Krok po kroczku, czyli autorski przegląd Rzepy
  • 02.11.2010 13:23

    południowokoreański jest bardziej od naszego cywilizowany

    ...jest inny...z Koreańczykami już były problemy: np. irytowała ich obecność kobiet w czasie negocjacji na wysokim szczeblu - tam to jeszcze bardziej męska sprawa niż u "nas"...
    CHEVALIER: Modelki monterki
  • 30.10.2010 17:35

    @Chevalier

    A co z tymi, którzy uważają, że są dojeni przez ZUS? Znieść przymusowość dojenia przez ZUS czy przymusowość dojenia jest godna potępienia jedynie w przypadku OFE? Jeżeli tylko w przypadku OFE, to dlaczego?
    CHEVALIER: Bezpieczna Kasa Kokosowych Zysków
  • 30.10.2010 17:16

    @Chevalier

    ja wolnorynkowiec? Twarda prawica? Podążyłem Pana tropem: "Wystarczy znieść obligatoryjność przynależności do OFE, niech działają tak po wolnorynkowemu". Chętnie bym zmienił zasady płacenia ZUSu przez najbogatszych. Jasne, że porównywanie liczb bezwzględnych jest mylące...i rzecz jest bardziej żłożona (chociażby dlatego, że ZUS i Fundusze mają inny zakres obowiązków)...można liczyć i liczyć, wziąć pod uwagę również zwrot z inwestycji, i porównywać z kosztami funkcjonowania ZUSu - ciekawe jak one wyglądają...swoją drogą duża część kosztów PTE to właśnie opłaty na rzecz ZUSu, a dane wziąłem z raportu NIK i z Gazety Prawnej ale teraz nie pamiętam dokładniejszych namiarów...
    CHEVALIER: Dług o którym milczą eksperci
  • 30.10.2010 16:41

    @menocchio

    tak, wiem przecinek w złym miejscu...A swoją drogą...dlaczego w ZUSie brakuje pieniędzy? Można również wspomnieć o wydłużaniu przywilejów emerytalnych w latach 2005 i 2007 (wybory!), przywileje dla najbogatszych, nagły wysyp zwolnień chorobowych, a co do zarządzania ZUSem, to kontrola NIKu z 2008 roku pokazała, że jest kiepsko...

    CHEVALIER: Dług o którym milczą eksperci
  • 30.10.2010 16:23

    @Chevalier

    Jeżeli ktoś nie chce wolności, to go zmusimy do wolności. Niech działają po wolnorynkowemu? To, co wybór między nieobligatoryjnym OFE a nieobligatoryjnym ZUSem?
    CHEVALIER: Dług o którym milczą eksperci
  • 30.10.2010 15:24

    @Chevalier

    Rok 2008: "koszty działania" OFE 1,8 mld zł, koszty działania ZUS 3, 35 mld. Jeszcze jedna różnica: co się działo w ZUSie ze składkami kogoś kto pracował całe życie, ale nie doczekał wieku emerytalnego? Zaletą OFE są indywidualne konta, widzę ile mam i od czego zależy to co mam, a także możliwość dziedziczenia. Jeżeli się to da zrobić w ZUSie, niech będzie ZUS. Ale wątpie: politycy myślą w kategoriach nadchodzących wyborów i zawsze będą "grzebać" przy ZUSie kierując się doraźnym interesem. Wolę już kapryśny rynek (zwłaszcza, że rynek obligacji nie jest aż tak kapryśny), niż naszych polityków: prędzej zamrożą emerytury, zmienią zasady waloryzacji, niż przestaną spłacać obligacje.
    CHEVALIER: Dług o którym milczą eksperci
  • 05.09.2010 13:05

    @xel4

    w wersji z 2008 czy 2010?
    KATARYNA: Kaczyński, Kuczyński czyli znajdź różnicę
  • 05.09.2010 12:43

    Lech miał odwagę, Lech rozmawiał, gdyby nie Lech...itd.

    "Mój śp. brat (...) reprezentował robotniczą polską odwagę wobec tych ludzi (...) rozmawiał w imię tych robotniczych, odważnych racji.”
    KATARYNA: Kaczyński, Kuczyński czyli znajdź różnicę
  • 05.09.2010 12:29

    takie tam gadanie

    Lech Kaczynski (2008):“(…)Ruch lipca i sierpnia 1980 r. w Polsce miał charakter spontaniczny, ale wydarzenia gdańskie były przygotowane i ich główni bohaterowie siedzą tutaj wśród nas. Ruch rozprzestrzeniał się błyskawicznie, w pewnej chwili do tego spontanicznego działania trzeba było dodać doświadczoną już myśl i Bóg sprawił, że do Gdańska przyjechała grupa intelektualistów, przede wszystkim z Warszawy, związanych z opozycją. Ich przybycie miało przełomowe znaczenie. Nie byłoby porozumienia sierpniowego bez grupy tak zwanych ekspertów, a w istocie polityków związkowych, na czele których stali Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki.

    Dzisiaj dla nas wszystkich Porozumienia Sierpniowe to część historii, współczesnej, ale w ramach życia jednego człowieka już odległej. Ale w sierpniu roku 1980 wywalczenie prawa do tworzenia związków zawodowych wydawało się rzeczą całkowicie nieosiągalną. Dlaczego? Bo było to całkowicie sprzeczne z logiką systemu. Po jednej stronie mieliśmy wiarę naszych robotników, wiarę naszych pracowników. Po drugiej stronie musieliśmy mieć ludzi, którzy potrafią w takiej sytuacji przełamać swój własny sposób myślenia. Do tego potrzebna jest wielka, intelektualna klasa. W ostatnich dniach sierpnia 1980 r. wykazał ją Bronisław Geremek, On jest jednym z dwóch, trzech najważniejszych autorów tamtego sukcesu.

    Kaczyński 2010„"Solidarność", broniąc wolności, broniąc praw pracowniczych, zawsze odwoływała się do narodu, do patriotyzmu. Ale to była specyficzna wersja patriotyzmu. To był patriotyzm nadziei, ale przede wszystkim odwagi: stworzyć tego rodzaju organizację w środku komunistycznego imperium, zawrzeć porozumienie, którego istotą była zmiana ustroju. To wymagało wielkiej odwagi. I ta sprawa, już wtedy, 30 lat temu, stała się, także w Stoczni, przedmiotem sporu. Przybyła tam grupa ludzi o znanych nazwiskach, z autorytetem, ludzi - w żadnym razie tego nie kwestionuję - najlepszej woli. Ale mieli oni inny plan, mieli plan kompromisu, który w istocie, gdyby go realizować, okazał się pozorem, który szybko by się rozwiał.
    Mój śp. brat miał wtedy zadanie, które było wielkim zaszczytem - reprezentował robotniczą polską odwagę wobec tych ludzi, rozmawiał z nimi, choć przecież sam robotnikiem nie był, ale rozmawiał w imię tych robotniczych, odważnych racji.”

    Kuczyński: potrzebny jest prawnik i dał w tej sprawie wolną rękę Kowalikowi. Jego wybór padł na docenta L. K. i okazał się niefortunny. Po przyjeździe do stoczni L. K. zorientował się, że mamy być doradcami strony robotniczej, a nie mediatorami. Dotarło do niego - jak i do nas - że postulat pierwszy, stworzenia Wolnych Związków Zawodowych jest najważniejszy. Nie zamierza się od niego odstąpić, nie stanowi on elementu przetargowego do odpuszczenia. W tej sytuacji L. K. zrezygnował.
    KATARYNA: Kaczyński, Kuczyński czyli znajdź różnicę
  • 25.08.2010 16:46

    @tutejszy

    ze względów technicznych bystrzaku, już jest protest
    http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,12601829,wiadomosc.html
    MENOCCHIO: Obrzydliwy skandal!
  • 25.08.2010 11:51

    @HOPCIO

    ?
    MENOCCHIO: Ziobro idzie po władzę?
  • 25.08.2010 11:50

    @krzxyz

    ależ ja o tym słyszałem na długo przed GW vide moja notka z 13 sierpnia!
    MENOCCHIO: Ziobro idzie po władzę?
  • 25.08.2010 11:49

    @RPobywatelemjestem

    nie powołuje się tylko na gw, proszę przeczytać moją notkę z 13 sierpnia, pisałem o tym 2 tygodnie wcześniej,
    MENOCCHIO: Ziobro idzie po władzę?
  • 25.08.2010 11:48

    DO WSZYSTKICH

    Nie rozumiecie, ja to słyszałem już dwa tygodnie wcześniej - o czym pisałem 13 sierpnia, to nie są tylko gazetowe wynurzenia...
    MENOCCHIO: Ziobro idzie po władzę?
  • 25.08.2010 11:43

    @baster22

    niestety nie widać, aby trzeszczało
    MENOCCHIO: Ziobro idzie po władzę?

12345 następna

Wszystkie notki Dodaj bloga do ulubionych
Moje komentarze Blog przez RSS
Komentarze przez RSS

Piszę w lubczasopismach

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • @Dominik Ognisty

    misiu, szkolne wypracowania to nie źródła, omówienie źródeł znajdziesz w przytoczonej...

    01.03.2011 23:12

  • @Wojciech Sadurski

    A Panu Profesorowi i Chevalierowi proponuję się po prostu dokształcić. Na początek zadanie...

    28.02.2011 22:19

  • @Dominik Ognisty

    Jaką wiedzą? Wiedzy to masz jak na lekarstwo. Mianem Auto da fe już w XV w określono...

    28.02.2011 21:54

  • @Wojciech Sadurski

    nie taki znów parciany: pars pro toto często stosowany zabieg...a auto da fe w takim rozumieniu...

    26.02.2011 20:51

  • @Chevalier

    Zachodzę w głowę, jak to się dzieje, że człowiek, zdawało by się inteligentny, nie zdaje...

    26.02.2011 19:00

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Ulubione blogi i lubczasopisma

zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook